Gorąco polecam :)

Włoskie wakacje :)

Wszystko co dobry szybko sie kończy…ustepując miejsca czemuś nowemu :) I ta myśl towarzyszyła mi, gdy wsiadałam do samolotu w słonecznej K...

niedziela, 12 czerwca 2016

Wyznania zakupoholiczki:)

Stoję w kilometrowej kolejce do przymierzalni i postanowiłam cos napisac..tym razem pod lupę poszły kobiety;) tak..ciężko tu spotkać jakiegokolwiek mężczyznę zwłaszcza ze dziś są wyprzedaże o czym i ja nie wiedziałam ale moja intuicja mi to podpowiedziała a serce pociągnęło i tak tu trafiłam a że drogę znam po ciemku to nie miałam najmniejszego problemu..i to nawet bez nawigacji lub mapy..zdolna ze mnie dziewczyna! Wracając do tematu dziewczyn..kolejki są dwie-jedna kilumetrowa do przymierzalni, druga troche krótsza do kasy..widac wyprzedaże nie dla wszystkich okazały sie strzałem w dziesiątke :P Kobiety przeróżne..od małych i filigranowych, przez takie jak ja, kończąc na tych ciut większych..umalowane i naturalne, niskie i wysokie, nastolatki i dojrzałe..i w sumie dziwie sie ze tu tak mało mężczyzn..wszedzie w gazetach można przeczytać gdzie można znaleźć tego jedynego, wymarzonego i wyjątkowego :p
I mogłabym się założyć ze artykułów gdzie można spotkac tę jedyną jeszcze nikt nie napisał a wiec będę pierwsza:) otóż Drodzy Panowie-nie bójcie sie centrów handlowych i wyprzedaży a moze to właśnie tu schowała sie Wasza druga połówka :P i to nie ta z monopolowego ale ta na całe życie:)
I ja przymierzałam..szału nie było, tym bardziej efektu wow dlatego grzecznie pożegnałam się i wyszłam..widać to nie był właściwy dzień na shopping;) odwiedziłam jeszcze kilka sklepów z tym samym efektem czyli zerowym dla szafy a plusowym dla portfela;)
kupiłam pudełko lodów w La Fragoli i pojechałam do Brata i moich Sióstr ;) :* czasami zakupy nie pomagają w pozbyciu się chandry ale lody juz tak;) jesteśmy cięższe o 2 gramy :p a szczęśliwsze o jakieś trzy tony ;) polecam i pozdrawiam:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz