Gorąco polecam :)

Włoskie wakacje :)

Wszystko co dobry szybko sie kończy…ustepując miejsca czemuś nowemu :) I ta myśl towarzyszyła mi, gdy wsiadałam do samolotu w słonecznej K...

środa, 25 maja 2016

Za kierownicą czuję się jak bogini...Ja prowadzę a pasażerowie się modlą :P

Życie jest pełne niespodzianek..czasem miłych, czasem złych ale jedno jest pewne- na każdym kroku jesteśmy zaskakiwani ;-) czy tego chcemy czy nie ;-)
Mnie dziś zaskoczył patrol policji ;-) i nawet niezbyt się ukrył.
Jak zawsze byłam w niedoczasie i pędziłam do pracy..ograniczenie do 40..zawsze mnie to dziwi jak obok tego znaku przejeżdżam ale mknę dalej nie zważając na nic ;-) a tu na wprost mnie wyrasta Pan w odblaskowej kamizelce i macha mi lizakiem (chupa chups to nie był :P)…miałam jeszcze nadzieje ze to może nie do mnie ale traf chciał ze byłam jedyną zmotoryzowaną w tamtej sekundzie ;-)
No to podjeżdżam skoro już mnie zaprosił..a czas pędzi nieubłaganie i coraz większe spóźnienie ;-) Uśmiech nr 6 i zaczynamy ;-)
Pan Policjant kulturalny-od razu się przedstawił (chociaż szczerze to nie zapamiętałam :P mamy się spotkać jeszcze raz tak więc będę mieć szanse usłyszeć raz jeszcze;-) Podtyka mi pod buzie coś co wyglądał …hmmm..dość ciekawie…no ale kazał dmuchać z odległości kilku centymetrów a że ja jestem grzeczna to się posłuchałam…zdziwienie po raz drugi no może trzeci (pierwsze było „to już ta godzina???”, drugie: „o kurcze policja mnie zatrzymała” no i trzecie..dmuchanie z rana…może i miła sprawa ale w innych okolicznościach ;-) no to dmuchnęłam skoro tak bardzo mnie namawiał- wielkie zaskoczenie i dla mnie i dla Niego, że nic nie wykazało :P 1:0 dla mnie :P
Poprosił o dokumenty..sprawdzam w portfelu-ufff zabrałam :P podszedł do kolegi, chwilę pogadali i obydwaj wracają z uśmiechem na twarzy ;-) a że i ja się dużo śmieje to pośmieliśmy się razem zanim usłyszałam ze mam nieaktualne badanie techniczne :P matko jak te 2 lata szybko minęły ;-)
Miałam kilka opcji do wyboru: pouczenie, mandat, zabranie dowodu rejestracyjnego lub laweta i parking policyjny :P hahahah to było oczywiste ze wybrałam opcje nr 1 ;-) a co będę Chłopakom problem robić ;-) Chcieli mnie też do autobusu przesadzić ale kategorycznie odmówiłam powołując się na zmęczone nogi :P nie wspominałam już o tym ze ból spowodowany jest wczorajszą grą w squasha bo co mam ich denerwować- badania nie zrobione a na aktywność sportową miałam czas :P
Umówiliśmy się na kolejne spotkanie ;-) chcą chyba sprawdzić moje nowe stemple w dowodzie (pamiętam jak byłam młodsza i cieszyłam się z każdej nowej pieczątki w paszporcie..może i oni mają takie hobby :P) Powiedziałam, że zacznę jeździć inną trasą hahaha ale nie dali się zaskoczyć-stwierdzili, że adres znają :P jakie będzie moje zdziwienie jak któregoś dnia będą czekać na mnie pod domem :P zatem dziś jadę po nową pieczątkę ;-)
Jak to dobrze że wczoraj umyłam i odkurzyłam moją pszczółkę :P wspomniałam o tym i Pan Władza to docenił :P Ach ta moja intuicja…spodziewałam się chyba tego spotkania ;-) jeden Policjant na Badoo, dwóch w realu- czuję się bezpieczna :P
Nawiązując trochę do relacji damsko-męskich: Jeśli mężczyzna otwiera kobiecie drzwi do samochodu to albo samochód jest nowy..albo Kobieta :P
Bezpiecznej jazdy i uśmiechajcie się dużo-to zazwyczaj pomaga :P

poniedziałek, 16 maja 2016

Ja i moja osobowość:)

Skoro już jakiś czas temu opisałam swoją wizualną stronę…w miare obiektywnie.. to teraz nie pozostaje mi nic innego jak opisanie mojego charakteru ;)
ostrzegam ze będzie to opis zdecydowanie subiektywny :P
co by nie odstarszyć potencjalnych Kandydatów czytających tego bloga :P
Kiedyś przeczytałam gdzieś na fejsbuku :”Mam kilka wad…ale zalet nie potrafę zliczyć”:P
Blisko blisko…później przeczytałam o zagrożonym gatunku Kobiet (na tym samym portalu:P)- „naturalna, nie świecąca lateksem i pudrem, błyszcząca intelektem, a nie d*pą „ i z tym stwierdzeniem tez bym się zgodziła ;)
Ale prawda jest taka, że moją jedyną wadą jest wada wzroku..niewielka ale zawsze to wada ;) a jeśli chodzi o zalety…hmmm..cała masa zalet o których moge opowiadać na różne sposoby…alfabetycznie,w formie rymowanek lub od najważniejszej do najfajniejszej, śpiewająco, 12-zgłoskowce…pomysłow jest mnóstwo;)
Jeśli chodzi o charakter to chyba najlepszą wizytówką jest ilość osób wokół mnie…wielu się pojawia i znika ale Ci najbardziej wartościowi są..na dobre i na złe!
Jaka jestem? Cieżko tak samemu o sobie pisać….no ale ja napisze bo jestem SUPER ;) Tak mówi Mama a co Mama powie to jest święte..tak więc pamietajcie o tym jakby ktoś z Was miał inne zdanie na ten temat :P
Towarzyska, otwarta na nowych ludzi, pozytywna na maxa i optymistycznie patrząca na zycie a do tego o wielkim sercu( i to nie z punktu widzenia kardiologa;)

M-mądra, miła marzycielka,
A-ambitna,
Ł-łagodna,
G-godna zaufania, grzeczna(ale tylko czasami;):P
O- obiektywna, otwarta na nowych ludzi i miejsca,
R-radosna i rozrywkowa;)
Z-zaradna, zabawna i zakręcona
A-atrakcyjna wewnętrznie
T- towarzyska i tolerancyjna
A- aaaa i bardzo fajna, serdeczna, uczynna, pomocna, dobra..taka szlachetna paczka wielu cech:)
Ostatnio przeczytałam coś co swietnie mnie opisuje :)
Twój uśmiech to Twoje logo, Twoja osobowość to Twoja wizytówka a to jak się inni ludzie czują po spotkaniu z Tobą to Twoja marka :) a w tym przypadku "Moja" a ja dążę do tego aby być jak Bentley lub Ferrari-niezawodna, szybka, ekskluzywna a do tego o świetnej linii i zawieszeniu co w przyszłości będzie niezwykłym atutem :P no i niestety trochę droga w utrzymaniu ale dla chcącego nic trudnego bo to co oferuje w zamian nie da się kupić za żadne pieniądze świata :P
Hahaha trochę mnie poniosło ale kogo nie ponosi mówiąc o takich samochodach..nie wspominając już o przejażdżce nimi :P
Do następnego razu..idę zajrzeć do Chłopaków..może ktoś fajny właśnie się zalogował :)
Bez odbioru:)

czwartek, 12 maja 2016

Po dłuższej przerwie wracam w stylu BDSM ;):P

Wielu z Was pyta kiedy kolejny wpis ;) miło mi :) zatem voilà;)
Dużo się ostatnio u mnie działo-uroczystości rodzinne, przygotowania do panieńskiego, ślubu itp ale oczywiście na portalach tez byłam aktywna bo czym byłby ten blog bez ciekawostek prosto z sieci ;)
I pierwsza z nich :) pamiętacie jak wspominałam Wam ze często miałam styczność z ekshibicjonistami?! Oczywiście na moje szczęście nie taka skóra w skore no ale np na wysokości oczu :P
Tym razem przystojny Mężczyzna..na pierwszy rzut oka- normalny ale jakże ja się myliłam :P pewnie Was to nie dziwi ze to właśnie ja na Niego trafiłam;) ale dla mnie jest to juz trochę przerażajace ;) (bliska mi osoba powiedziała ze im więcej o nich myśle tym bardziej ich przyciągam i stwierdziłam ze chyba powinnam odłożyć książki o tematyce erotycznej:P no ale wracając do Pana..rozmowa zaczęła się obiecująco..lekka, miła i przyjemna-uśpił moją czujność ale tylko na moment;) juz na samym wstępie podkreśliłam ze nie jestem zainteresowana przygodnym sexem, byciem kochanką itp..
I zaczęliśmy rozmowę..tzn w sumie ja opowiadałam ale skoro lubię mowić to nie było to podejrzane ze dał rozwinąć skrzydła w tej dziedzinie..jednak sam temat mojego monologu stał się troszkę podejrzany, ponieważ On nie chciał dowiedzieć się niczego o mnie a jedynie o moich przejściach z ekshibicjonistami i odczuciach które temu towarzyszyły..czerwona lampka się zapaliła ale brnęłam w to dalej dzięki ciekawości która niestety rzadko kiedy mnie opuszcza :/
On był bardzo dociekliwy a ja opowiadałam dalej..On zadawał pytania a ja chętnie odpowiadałam..ale za każdym razem jak chciałam zmienić temat On wracał do niego i zadawał kolejne pytania mówiąc ze nie lubi rozmawiać o poważnych rzeczach..a od kiedy temat pracy lub zainteresowań musi być poważny..zwłaszcza u takiej osoby jak ja, która z każdego tematu może zrobić coś zabawnego..w zależności od rozmówcy i sytuacji ( jestem taktowną osobą tak wiec potrafię dostosować zachowanie do sytuacji;)
No ale znowu odpłynęłam od brzegu..zaczęło być to podejrzane a ze mam dobra intuicje to i tym razem się nie pomyliłam..zapytałam wkońcu co z Nim jest nie tak skoro rozmawiamy tylko o moich spotkaniach z ekshibicjonistami;) okazało się ze On jest fanem BDSM..fanki 50 Twarzy Greya na pewno wiedzą o co chodzi a reszcie o mocnych nerwach proponuję zapoznać się z tym skrótem w Internecie;) sprawdziłam-Wikipedia proponuje całkiem dobry opis tak sądzę;) ale żeby tego było mało okazało się ze jest tez ekshibicjonistą..wooow cóż za szok:P mogłam się tego domyśleć po 5 min rozmowy :) ale i to nie był koniec ciekawostek..On chodził na imprezy w stylu BDSM i robił zdjęcia o tej tematyce a ja zamiast zakończyć rozmowę tym razem to ja zaczęłam zadawać pytania :P ciekawa byłam co siedzi w głowie człowieka który chodzi na basen i pokazuje się nago innym ludziom albo podwiązuje pod sufitem swoją partnerkę i okłada ją pejczem Hahaha śmieszą mnie takie wizje;) oczywiście chciał od razu się ze mną spotkać bo wyglądam niewinnie Hahaha ale by się zdziwił gdyby mnie poznał :P wszyscy którzy mnie znają wiedza ze z niewinnością mam niewiele wspólnego :P chciał tez wyjechać ze mną na weekend Hahaha juz siebie widzę jak wsiadam do samochodu ekshibicjonisty o preferencjach niewolniczych :P i jadę z nim w siną dał podśpiewując "Jestem szalona" a wracając (o ile do tego by doszło) " Znowu w życiu mi nie wyszło" hihihi
Oczywiście zaproponowałam Jemu aby kontynuował poszukiwania chętnych bo ze mną mu się nie uda! Nie ma najmniejszej szansy;) dopytałam jeszcze o to czy ktoś wie o jego "zboczeniach" na co On odpowiedział, ze Jego Mama i Ciocia są z niego dumne i tez się tym interesują..szok! Później z pewnych rzeczy zaczął się wycofywać ale nie wiem czy uznał ze jest jeszcze szansa na jakiś flirt ze mną czy może wkręcał mnie w te rodzinne BDSM-owe jazdy ale dla mnie to temat zamknięty ;) Kolejne pudło;) ostatnio ktoś się zapytał ilu normalnych facetów poznałam..odpowiem na to tak-ok 70% to mężczyźni zbyt hardcorowi dla mnie-fani BDSM, niewolnictwa, zdrady, trójkątów i innych dziwnych zabaw..29%-rolnik szuka żony i polsatowskie chłopaki do wzięcia i jest jeszcze ten 1% na który się nie natknęłam ;)))) :P żartuje..kilku normalnych poznałam ( jeden nawet upomniał się o swoje miejsce w mojej Blogowej Alei Gwiazd:P a niech ma Chłopak coś od życia ;) tak więc jak będziesz to czytał to pamiętaj-Marzenia się spełniają :P
Narazie to tyle..wracam do mojego wirtualnego świata aby nie brakowało mi tematów na wpisy na Bloga;) a może kiedyś los mi wynagrodzi wszystkie te rozmowy i znajomosci i ześle dla mnie kogoś naprawdę wyjątkowego ale przede wszystkim normalnego..pod każdym względem :)
Do zobaczenia next time:*