Gorąco polecam :)

Włoskie wakacje :)

Wszystko co dobry szybko sie kończy…ustepując miejsca czemuś nowemu :) I ta myśl towarzyszyła mi, gdy wsiadałam do samolotu w słonecznej K...

czwartek, 12 maja 2016

Po dłuższej przerwie wracam w stylu BDSM ;):P

Wielu z Was pyta kiedy kolejny wpis ;) miło mi :) zatem voilà;)
Dużo się ostatnio u mnie działo-uroczystości rodzinne, przygotowania do panieńskiego, ślubu itp ale oczywiście na portalach tez byłam aktywna bo czym byłby ten blog bez ciekawostek prosto z sieci ;)
I pierwsza z nich :) pamiętacie jak wspominałam Wam ze często miałam styczność z ekshibicjonistami?! Oczywiście na moje szczęście nie taka skóra w skore no ale np na wysokości oczu :P
Tym razem przystojny Mężczyzna..na pierwszy rzut oka- normalny ale jakże ja się myliłam :P pewnie Was to nie dziwi ze to właśnie ja na Niego trafiłam;) ale dla mnie jest to juz trochę przerażajace ;) (bliska mi osoba powiedziała ze im więcej o nich myśle tym bardziej ich przyciągam i stwierdziłam ze chyba powinnam odłożyć książki o tematyce erotycznej:P no ale wracając do Pana..rozmowa zaczęła się obiecująco..lekka, miła i przyjemna-uśpił moją czujność ale tylko na moment;) juz na samym wstępie podkreśliłam ze nie jestem zainteresowana przygodnym sexem, byciem kochanką itp..
I zaczęliśmy rozmowę..tzn w sumie ja opowiadałam ale skoro lubię mowić to nie było to podejrzane ze dał rozwinąć skrzydła w tej dziedzinie..jednak sam temat mojego monologu stał się troszkę podejrzany, ponieważ On nie chciał dowiedzieć się niczego o mnie a jedynie o moich przejściach z ekshibicjonistami i odczuciach które temu towarzyszyły..czerwona lampka się zapaliła ale brnęłam w to dalej dzięki ciekawości która niestety rzadko kiedy mnie opuszcza :/
On był bardzo dociekliwy a ja opowiadałam dalej..On zadawał pytania a ja chętnie odpowiadałam..ale za każdym razem jak chciałam zmienić temat On wracał do niego i zadawał kolejne pytania mówiąc ze nie lubi rozmawiać o poważnych rzeczach..a od kiedy temat pracy lub zainteresowań musi być poważny..zwłaszcza u takiej osoby jak ja, która z każdego tematu może zrobić coś zabawnego..w zależności od rozmówcy i sytuacji ( jestem taktowną osobą tak wiec potrafię dostosować zachowanie do sytuacji;)
No ale znowu odpłynęłam od brzegu..zaczęło być to podejrzane a ze mam dobra intuicje to i tym razem się nie pomyliłam..zapytałam wkońcu co z Nim jest nie tak skoro rozmawiamy tylko o moich spotkaniach z ekshibicjonistami;) okazało się ze On jest fanem BDSM..fanki 50 Twarzy Greya na pewno wiedzą o co chodzi a reszcie o mocnych nerwach proponuję zapoznać się z tym skrótem w Internecie;) sprawdziłam-Wikipedia proponuje całkiem dobry opis tak sądzę;) ale żeby tego było mało okazało się ze jest tez ekshibicjonistą..wooow cóż za szok:P mogłam się tego domyśleć po 5 min rozmowy :) ale i to nie był koniec ciekawostek..On chodził na imprezy w stylu BDSM i robił zdjęcia o tej tematyce a ja zamiast zakończyć rozmowę tym razem to ja zaczęłam zadawać pytania :P ciekawa byłam co siedzi w głowie człowieka który chodzi na basen i pokazuje się nago innym ludziom albo podwiązuje pod sufitem swoją partnerkę i okłada ją pejczem Hahaha śmieszą mnie takie wizje;) oczywiście chciał od razu się ze mną spotkać bo wyglądam niewinnie Hahaha ale by się zdziwił gdyby mnie poznał :P wszyscy którzy mnie znają wiedza ze z niewinnością mam niewiele wspólnego :P chciał tez wyjechać ze mną na weekend Hahaha juz siebie widzę jak wsiadam do samochodu ekshibicjonisty o preferencjach niewolniczych :P i jadę z nim w siną dał podśpiewując "Jestem szalona" a wracając (o ile do tego by doszło) " Znowu w życiu mi nie wyszło" hihihi
Oczywiście zaproponowałam Jemu aby kontynuował poszukiwania chętnych bo ze mną mu się nie uda! Nie ma najmniejszej szansy;) dopytałam jeszcze o to czy ktoś wie o jego "zboczeniach" na co On odpowiedział, ze Jego Mama i Ciocia są z niego dumne i tez się tym interesują..szok! Później z pewnych rzeczy zaczął się wycofywać ale nie wiem czy uznał ze jest jeszcze szansa na jakiś flirt ze mną czy może wkręcał mnie w te rodzinne BDSM-owe jazdy ale dla mnie to temat zamknięty ;) Kolejne pudło;) ostatnio ktoś się zapytał ilu normalnych facetów poznałam..odpowiem na to tak-ok 70% to mężczyźni zbyt hardcorowi dla mnie-fani BDSM, niewolnictwa, zdrady, trójkątów i innych dziwnych zabaw..29%-rolnik szuka żony i polsatowskie chłopaki do wzięcia i jest jeszcze ten 1% na który się nie natknęłam ;)))) :P żartuje..kilku normalnych poznałam ( jeden nawet upomniał się o swoje miejsce w mojej Blogowej Alei Gwiazd:P a niech ma Chłopak coś od życia ;) tak więc jak będziesz to czytał to pamiętaj-Marzenia się spełniają :P
Narazie to tyle..wracam do mojego wirtualnego świata aby nie brakowało mi tematów na wpisy na Bloga;) a może kiedyś los mi wynagrodzi wszystkie te rozmowy i znajomosci i ześle dla mnie kogoś naprawdę wyjątkowego ale przede wszystkim normalnego..pod każdym względem :)
Do zobaczenia next time:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz