Gorąco polecam :)

Włoskie wakacje :)

Wszystko co dobry szybko sie kończy…ustepując miejsca czemuś nowemu :) I ta myśl towarzyszyła mi, gdy wsiadałam do samolotu w słonecznej K...

wtorek, 26 kwietnia 2016

To teraz trochę o mnie;) tak dla równowagi;)

Skoro ciągle piszę o Poszukiwaczach, potencjalnych kandydatach na "coś więcej", mężczyznach i facetach z portali a także chłopakach do wzięcia i rolnikach szukających żony to chyba czas najwyższy napisać coś o sobie;) to ze jestem wyjątkowa na swój sposób to juz wszyscy wiecie;) zacznijmy od wyglądu bo niestety w miejscach typu tinder czy badoo jest to pierwsza rzecz po której jesteśmy wszyscy oceniani! Tak samo jak ja oceniam tak samo i jestem oceniana;) no coz zgodziłam się na to wciskając "akceptuje" :) wszyscy którzy się tu logują muszą być na to przygotowani!
To jeśli o wygląd chodzi..wzrost-bardzo ważna informacja, ponieważ przy większości profili pojawiają się magiczne cyfry oznaczające wzrost Potencjalnych;) ja mam 1,68 cm..czy to dużo czy mało..któż to wie;) dla mnie w sam raz..schowam się pod ramieniem tych większych ale zakładając szpilki na pewno nie przerosnę tych mniejszych;) szpilki okazyjnie tak wiec tragedii i tak by nie było ;) dla tych mniejszych rzecz jasna;)
jeśli chodzi o budowę ciała bo często proszą o wypełnienie tego skomplikowanego pola;) pewnie dla chudych anorektyczek odpowiedz jest tylko jedna-szczupła;) ale nie ja..szczupła..hmmmm..w porównaniu do grubszych to faktycznie jestem szczupła ;) ale patrząc na Aniołki Victoria's Secret to ja powinnam być tą grubszą :P ale nie jestem Hahaha bo jest jeszcze opcja: wysportowana, pare kilogramów za dużo i normalna;) i na co tu się zdecydować ;) Wysportowana to ja jestem ale sylwetka moja nie współgra z głową i nadal brakuje mi mięśni brzucha..tzn nie..ja je mam ale trochę się ukryły;) można je jedynie wyczuć no ale patrząc na zdjecie nikt sobie nie pomyśli:"woooow ta dziewczyna życie spędza na siłowni";) no nie..nie spędzam..i nawet nie mam takiego zamiaru bo jeśli miałabym zrezygnować z włoskiej kuchni, Prosecco i lodów-latem, czekolady-zimą to kim ja bym była..chudą nieszczęśliwą Dziewczyną! A kto powiedział, ze siedząc tam godzinami bede wyglądać tak jak Trenerka wszystkich Polek?? No i nie zapominajmy ze jeszcze przede mną jest ciąża jak wszystko pójdzie według planu..tak wiec lepiej rozkochać go w mojej osobowości, temperamencie, szaleństwie, poczuciu humoru, wariactwach, serdeczności i dobroci a nie w figurze:P Bo charakter mi się nie zmieni jak dobrze pójdzie;)ale przez życie moja figura będzie miała wzloty i upadki a to wszystko zakończy się siwymi włosami, zmarszczkami,zwisającą skórą, mało jędrnym ciałem i innymi mankamentami, które teraz jedynie obserwuje na plaży raz do roku u starszych koleżanek ;) no ale podobno kobieta jak wino;) oby nie skończyć jak tani jabol :P
Jest jeszcze opcja "dodatkowe kilogramy" i "normalna"..jeśli chodzi o tą pierwszą to zawsze beda jakieś dodatkowe kilogramy;) tak to juz z nami jest..to tak jak z apetytem który rośnie w miarę jedzenia..zawsze może być lepiej ale po co;) czy będąc szczuplejszą faktycznie zyskam zainteresowanie w oczach innych mężczyzn? Czy właśnie na tym mi zależy? Czy zależy mi na rozkochaniu w sobie faceta dla którego tak istotny jest mój wygląd?? Przecież ja mam tyle do zaoferowania oprócz płaskiego brzucha, chudych nóg i idealnej pupy;) (nad którymi nadal pracuje;)
No i opcja "normalna"! Najbardziej neutralna z dostępnych opcji ale jak bardzo odbiega od mojego opisu;) bo czym jest ta normalność? Co to znaczy dla Was normalna budowa ciała? Dla niektórych normalne są anorektyczki, dla innych-puszyste a dla mnie normalna jestem ja..oczywiście odnosi się to jedynie do mojej figury;) bo z charakteru normalna to nie jestem ale o tym później ;)
Zostały jeszcze włosy-blond, do ramion ;) chyba w tej wersji wyglądam najkorzystniej;) miałam kiedyś epizod z czekoladą na głowie ale zdecydowanie wole ja jeść niż mieć w jej kolorze włosy;) no i Mama mnie nie rozpoznawała w tłumie ;) Miałam tez ciemne pasemka i wyglądałam jak dziecko szatana ;) zostaję przy blondzie bo w tym zdecydowanie wyglądam najkorzystniej :P
Kolor oczu-zielony z oprawką niebieską..ogólnie dziwne ale je lubię! :)
Kolor skóry-biała;) a po wakacjach czekoladka :P (ciagle mi te słodycze w głowie i jak tu uwydatnić te mięśnie na brzuchu ;)
Karnację zdecydowanie odziedziczyłam po Tacie, który wyglada jak Arab;) ale nim nie jest;)kilka osób kiedyś uwierzyło w to Hahaha tak tak a burkę zostawiam w domu :P
Jeśli chodzi o wygląd to chyba tyle..dwie ręce, dwie nogi, 10 palców u rąk i 10 u nóg..plus paznokcie-zazwyczaj zadbane i pomalowane, włosy zawsze umyte, twarz podrasowana rożnymi specyfikami żeby błyszczeć tam gdzie trzeba, matowić w strefie T, wydłużać i powiększać :P ;) hahah no i tak:) to cała ja..należy jednak pamiętać ze nasz wygląd bywa ulotny..za to charakter jest z nami całe życie ;) przejdźmy zatem do tego ;) ale to już w kolejnym poście;) C U :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz